Skip to content

Geny, kobiety, równość

1 miesiąc ago

540 words

Od czasu pojawienia się Projektu Ludzkiego Genomu w 1990 r. Etycy, genetycy, lekarze i komentatorzy zbadali implikacje tego sponsorowanego przez rząd wysiłku na rzecz mapowania i sekwencjonowania ludzkiego genomu. W ostatnim dziesięcioleciu nastąpił wzrost eksploracji nauk i metod naukowych przez feministycznych teoretyków. Mary Briody Mahowald, znana autorka literatury feministycznej bioetyki, łączy te dwie dziedziny w Geny, Kobiety, Równość, badanie równości płci w genetyce . Wynik powinien być interesujący dla bioetików, feministycznych teoretyków i praktycy z zakresu genetyki medycznej. Książka obejmuje szeroki zakres zagadnień, w tym testy genetyczne, genetykę behawioralną, klonowanie, leczenie płodności oraz dostępność usług poradnictwa genetycznego i ubezpieczenia zdrowotnego. Szerokie, siatkowe obsady Mahowaldów są zarówno siłą, jak i słabością: choć stawia ona wiele prowokacyjnych pytań, czytelnicy mogą uznać, że 16 rozdziałów książki, z których każdy ma własne liczne podtytuły, często przypomina serię krótkich esejów, a nie spójny tekst.
Kilka odcinków tej książki wyróżnia się. Badanie Mahowalda dotyczące kaprysów terapii genowej, w szczególności etyczne implikacje zastosowania tych technik w celu wzmocnienia cechy, w przeciwieństwie do leczenia lub zapobiegania problemowi, są wciągające i pouczające. Jej dyskusja na temat podejść, takich jak diagnostyka genetyczna przedimplantacyjna podczas leczenia bezpłodności, oferuje czytelnikowi wejście na etyczne terytorium otwarte przez nowe metody technologii reprodukcyjnej.
W całej książce etyczny kompas Mahowalda wskazuje na egalitarną feministyczną teorię stanowiska . Stale przywołuje i przywiązuje ogromną wagę do perspektyw grup niedominujących – określanych tu jako kobiety, ubogie, mniejszości rasowe i etniczne oraz osoby niepełnosprawne. Zakłada się, że biali ludzie mają dyskretny światopogląd, który zgodnie z teorią feministyczną jest często wrogi dobru kobiet.
Opierając się na pracach teoretyków feministek, takich jak Nancy Hartsock i Donna Haraway, Mahowald odrzuca obiektywność w bioetyce jako pretekst i żądzę bioetyk i genetyków za to, że nie dostrzegają, że ich dominująca pozycja w społeczeństwie przyczyniła się do krótkowzroczności w odniesieniu do doświadczeń grup niedominujących. Dla Mahowalda krytyka i korekta tej krótkowzroczności to pierwsze kroki na drodze do sprawiedliwości genderowej w genetyce.
Ale egalitarny punkt widzenia Mahowala opiera się na kilku wątpliwych założeniach. Na przykład, pogląd, że grupy dominujące w społeczeństwie mają lepszą perspektywę jedynie ze względu na ich niedominującą pozycję – a zatem genetycy i bioetycy powinni przypisywać im status uprzywilejowany – jest przedstawiany bezkrytycznie, podobnie jak jej twierdzenie, że różnice biologiczne między płeć jest z konieczności niekorzystna dla kobiet i dlatego wymaga polityki społecznej, aby zmniejszyć ich szkodliwe działanie.
Słabości w teorii feministycznej pojawiają się również, gdy Mahowald podejmuje trudne pytania dotyczące autonomii kobiet w odniesieniu do form technologii genetycznej. Mahowald sugeruje, na przykład, że wzmocnienie genetyczne w macicy – to znaczy strategie mające na celu poprawę ostatecznego wyposażenia fizycznego i intelektualnego dziecka – może stworzyć nową formę dyskryminacji kobiet, ponieważ napotykają one na jawną i ukrytą presję, aby zmienić potencjalne dzieci genetycznie.
[patrz też: choroba resztkowa, sabina kluz u dzieci zdjęcia, bdinet ]
[patrz też: jdj bachalski, sabina kluz, bdinet ]

0 thoughts on “Geny, kobiety, równość”